Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20965
Stary 25.11.2013, 10:32
Jagul napisał(a):Wyświetl post
W takim razie po co w ogóle wyjechałeś z tą Barceloną? Łobodziński z Barcą też zagrał.

I co mnie interesuje, że rok po kontuzji. Skoro wystąpił to był gotowy do gry. Co więcej zagrał w tych spotkaniach po 90 minut. I na pewno nie był to pierwszy mecz bo zagrał w sparingach i w dwumeczu z Szawle.

A cechą wspólną tych wymienionych meczów/sezonów jest jedno zasadnicze słowo: PRZESZŁOŚĆ

Mistrzostwo to głównie zasługa Brożka, Zieńczuka, Marcelo. Na dodatek twierdzę, że gdyby nie powrót po kontuzji Brożka pod koniec drugiego sezonu mistrzowskiego za czasów Skorży to byśmy mieli gówno a nie mistrza. Oczywiście w tym wszystkim należy się również szacunek Boguskiemu ale na pewno nie była to pierwszoplanowa postać.

Skoro mówiąc fani masz na myśli trybuny to chyba także w dużej mierze odnosisz się do tego forum, bo wielu jego użytkowników chodzi na mecze. Poza tym nie słyszałem ostatnio ze strony kibiców żadnych pieśni pochwalnych ku czci Małeckiego, ani wymuszeń na trenerze, żeby go wpuścił na boisko.

I skończ w końcu żyć tą przeszłością było minęło i prędko nie wróci. Już Ci napisałem to raz ale powtórzę się. Skoro mamy wystawiać kogoś za zasługi i umiejętności wystawmy oldbojów. Po pierwsze umiejętności większe niż każdy obecny grajek, a o zasługach nie wspominając.
Jak to po co? Żeby przypomnieć niektórym na jakim poziomie Boguski sobie radził cztery lata temu. Co z tego że po rocznej kontuzji? Pewnie nic, poza tym że jak sam zauważyłeś, plac miał pewny i nikt sie nie zastanawiał czy sie nadaje. A skład był chyba mocniejszy. Wszyscy powariowali, łącznie z Petrescu swego czasu?

Przeszłość? I co z tego, mecz z Koroną to też przeszłość. Na jej podstawie mądrzy wyciągają wnioski. Skoro Boguski i Wisła lata temu prezentowała poziom pozwalający wygrywać z Barceloną to trzeba się zastanowić dlaczego teraz miałoby by być inaczej. Rafał nie ma jeszcze trzydziestki i to on a nie Garguła jest naszą najbliższą przyszłością, chyba ze ambicje mamy na walkę o ósemkę to faktycznie nie ma co stawiać na umiejących grać w piłkę.

Boguski w 2009 strzelił 9 bramek drugi po Brożku, zastępował go skutecznie kiedy Paweł pauzował i co byś nie mówił miał znaczący wkład w zdobycie tytułu.

Po nieudanym zagraniu Boguskiego na trybunach zdarzają się gwizdy o czym ktoś wspominał. Do nich sie odnosiłem a Ty ubzdurałeś sobie, że ma to coś wspólnego z forum. Może tyle że już od pierwszego meczu również tutaj Rafał wywołuje niezdrowe emocje. Zupełnie dla mnie niezrozumiałe. Denerwować się ze mamy dobrego grajka to postawa sabotażysty. Tego jeszcze brakowało żeby Małeckiemu za zarzynanie gry pieśni śpiewać. Jak go swego czasu broniłem to ostatnio jego postawa jest dramatyczna. Moim zdaniem dlatego ze obrósł w piórka i nie może przeboleć że grzeje ławę. Pewnie myśli że ktoś się na niego uwziął i zamiast myśleć o grze dla zespołu próbuje udowadniać jaki jest dobry sam, a to nigdy nie działa.

Widzę że zasadniczo nie rozumiesz sensu moich odniesień do przeszłości. Nie chodzi o zasługi, a o dowód na posiadanie umiejętności. To jak z jazdą na rowerze jak się raz nauczysz to nie da sie zapomnieć. Dlatego Kmiecik na 10 strzałów z szesnastki dziewięć wali w winkiel. To samo jest z Boguskim gdyby go teraz wpuścić do środka Borusii Dortmund to po kilku meczach byłby w stanie nie odstawać a jego gra z racji na lepiej zorganizowanych partnerów byłaby efektywniejsza. Niestety u nas z pięciu dobrych piłek cztery są marnowane.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując