Wraca żona do domu, wchodzi z torbą zakupów do pokoju, wykłada mężowi piwo, zakąski...
- A ty, kochanie, czemu meczu nie oglądasz? A może goloneczkę ci zrobić?
- Mocno?
- Nie bardzo. Reflektor, zderzak i maska.
Policjant woła do przechodnia:
- proszę wziąć psa na smycz!
- ale to nie jest mój pies!
- przecież za panem idzie!
- cóż, pan też...
Dzwoni kierowca TIR-a do szefa:
- Szefie, rozjechałem psa
- Auto całe?
- Całe
- To go zakop i jedź dalej
Zakopał, ale zaraz dzwoni:
- Szefie zakopałem go
- To po co znowu dzwonisz?
- Nie wiem co z radiowozem zrobić!?
Wszystkie choroby pochodzą od stresu. Tylko weneryczne wywodzą się z zadowolenia.
Sędzia na rozprawie rozwodowej. - Postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys zł miesięcznie. - Świetnie, Wysoki Sądzie - odpowiada mąż. - Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.