Jagul napisał(a):

Ja też pamiętam jak nam zrobili LM... a nie... zaraz... przecież odpadli w 2 rundzie eliminacji...
Tak czy owak moim zdaniem Boguski zagrał swoje najlepsze 45 minut w sezonie właśnie w meczu z Koroną.
Nie jestem jego szczególnym zwolennikiem ale jak patrzę na to co wyprawia Małecki lub też Sarki, to wcale się nie dziwie, że Rafał gra w pierwszej 11...
|
Nie jestem pewien ale akurat Boguski nie przyczynił się do tych niechlubnych występów z racji na kontuzje, natomiast w meczu z Barceloną chyba grał?
Cytat:
Wisła: Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński (82. Małecki), Junior Diaz, Jirsak, Boguski (68. Niedzielan), Zieńczuk (90. Dawidowski) - Paweł Brożek.
Barcelona: Valdes - D.Alves, Puyol, Piquet, Abidal - Keita, Iniesta (66. Hleb), Y.Toure, Xavi (57. Gudjohnsen), Henry - Eto'o (73. Krkic).
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Levadia: Martin Kaalma - Tihhon Sisov, Andriej Kalimulin, Igor Morozov, Taijo Teniste - Deniss Malov, Konstantin Nahk, Władysław Iwanow, Sander Puri - Nikita Andriejew (86-Witalij Leitan), Vitali Gussev (90+3 Indrek Zelinski).
Wisła: Mariusz Pawełek - Piotr Brożek, Arakdiusz Głowacki, Marcelo, Junior Diaz - Patryk Małecki, Radosław Sobolewski, Tomas Jirsak, Andraz Kirm - Paweł Brożek, Piotr Ćwielong (73-Wojciech Łobodziński).
|
Najśmieszniejsze jest to, że nawet nie widziałem wczorajszego meczu

. Nie przeszkadza mi to jednak wszystkim, którzy uzależnili się od krytykanctwa w stosunku do Boguskiego poradzić stuknięcie się w głowę. Kiedy setny raz czytam że "piłka mu odskakuje na 10 metrów" zwyczajnie szlag mnie trafia. Od początku sezonu dla niektórych szydera z Boguskiego to jest obowiązkowy punkt programu, a prawda jest taka ze gdyby nie on mielibyśmy dużo mniej punktów. Mimo że nie strzelił żadnej bramki.
Nie mówię o jego zasługach w defensywie, których też nie można pominąć, ale o meczach w których dzięki jego zagraniom zdobywaliśmy otwierające wynik bramki. Choćby "słynny słupek z linii, czy wypracowana pierwsza bramka z Lechią.