Elefant napisał(a):


No chociaż patrząc na naszą kadrę i sposób pozyskiwania zawodników przez nowego selekcjonera to kto wie...
Jeżeli Bednarzowi udadzą się zimowe zakupy to raczej myśłałbym o utrzymaniu się w 18 meczowej a nie kadrze.
To, że raz na ruski rok zagra dobry mecz a ostatnio nie jest już tak irytujący nie zmienia postaci rzeczy.
Sympatyczny zawodnik, trafił do nas przypadkowo, w sumie po znajomości. ale piłkarsko jest słabiutki.
Jego technika piłkarska to jakaś parodia, fizycznie bardzo słaby, dodatkowo po kontuzji ma blokadę psychiczną. Słaby strzał, słabo gra głową. To co pozostaje ? Czasami ma dobry nieszablonowy pomysł, tyle, że spowodu braków technicznych z wykonaniem są kłopoty. Trochę mało.
|
Oczywiście, słaby, bardzo slaby, parodia, blokada psychiczna ... co jeszcze wymyślisz?
Żeby każdy był taki slaby jak on to byśmy już dawno grali w lidze mistrzów. Do kadry też go swego czasu powołali po znajomości? A w okresie kiedy do nas przychodził przypomnij kto grał w pierwszym składzie?
Boguski łata dziury i trzyma grę na przyzwoitym poziomie, dobrze się ustawia nie traci głupio piłki, potrafi zmienić w tempie stronę, rozegrać klepkę, i co najważniejsze ZAGRAĆ ODWAŻNIE a nie odpuszczać kiedy jest duże ryzyko niepowodzenia. Taka umiejętność często skutkuje nieproporcjonalnym do ryzyka zyskiem, ale zysk jest dla drużyny a ryzyko indywidualne i niektórzy zwyczajnie go nie podejmują.
Przykład? Druga bramka z Górnikiem. Bramkarz wyszedł, wypiąstkował piłkę i zaczął cofać się do bramki. Popatrz co zrobił Boguski, zastanów się dlaczego to zrobił i dlaczego nikt inny nie byłby w stanie tego zrobić. Tylko nie powtarzaj ze jest słaby technicznie, a piłkarsko słabiutki bo to zwykłe brednie.