wiesniak84 napisał(a):

Boguski widze znow dobry wystep - pilka przy przyjeciu odskoczyla mu na 5 metr tylko raz. Mial za to 2 wiecej dobre podania w meczu niz zwykle, z ktorych... jak zwykle nie bylo zadnego pozytku. Teraz powrot do normy czyli 5 spotkan z rzedu bez dobrego podania i z przyjeciami na 10 metrow. No ale jest w formie chlopak widac to po dzisiejszym meczu
|
Kolego, to że z dobrego podania nie ma żadnego pożytku to chyba nie wina podającego. Wydaje mi się że jest to logicznie oczywiste. Natomiast to co określasz normą jest jedynie najzwyklejszym urojeniem osób, które o grze w piłkę nie mają bladego pojęcia. Boguski obok Brożka i chwilami Garguły to jedyny nasz zawodnik potrafiący grac nie tylko z kontry. Przyjęcie w ruchu, nazywane przez laików "odskakującą piłką" to właśnie jeden z elementów takiej gry. Mam wrażenie że kontrowersje które Boguski wzbudza na trybunach mają swoje źródło w dramatycznej postawie Małeckiego od początku sezonu, co zaowocowało ławą. A Boguski jest traktowany jako "ten" który zabrał miejsce w składzie "ulubieńcowi kibiców".
Popatrz sobie na pierwszą bramkę z Lechią. I pomyśl co było prostsze to co zrobił Boguski, czy to co zrobił Chrapek i nie rozśmieszaj mnie twierdzeniem, że Chrapek ma lepsze statystyki.
ps. Tym którym Boguski podnosi ciśnienie samą swoją obecnością radzę psychoterapię, bo niedługo widzę go w kadrze

.