No to po kolei...
Ciężko się ten mecz oglądało... Naprawdę... Było kilka fajnych momentów gdzie poklepali z pierwszej piłki ale poza tym to nic ciekawego się na boisku nie działo.
Dużo jest dyskusji od kartce dla Małkowskiego. Nie było 100-procentowej sytuacji więc sędzia jedyne co mógł zrobić to pokazać żółtą za niesportowe zachowanie. Bardziej czerwona należała się Burlidze chociaż sędzie ochłonął i także ukarał go za niesportowe zachowanie.
Zgadzam się że Garguła zagrał dobry mecz. Facet gra chyba najlepszy sezon odkąd przyszedł do Wisły. Ale... Wczoraj każdy wolny i rożny wykonywał Guła. Czy my naprwadę nie mamy nikogo innego? Lub jakiegoś innego sposobu rozegrania? Oprócz bramki Brożka WSZYSTKIE dośrodkowania lądowały w rękawicach Małkowskiego. Jak mamy wykorzystać wysokiego Bunozę, Głowę czy Marko jak nie ma dokładnej wrzutki
Boguś... Hmmm... Dawno nie widziałem żeby ten chłopak tak grał. MOże to nie była rewelacyjna gra ale zagrał przyzwoicie i trochę dziwię się czemu to jego zmienili w przerwie a nie np Donalda który wczoraj spisał się słabo.
Urwaliśmy 3 pkt choć tak naprawdę mogliśmy stracić dwa gole w końcówce. Żarty się skończyły. Teraz czekają Śląsk, Jaga i Amica i jak chcemy się poważnie liczyć na wiosnę to trzeba coś w tych meczach ugrać.
Smuda czyni cuda... Mając 12-13 zawodników potrafił zrobić z tego coś co może nie jest najpiękniejsze ale chociaż skuteczne