wislak2214 napisał(a):

|
jak słuszna? ręka bramkarza za polem karnym to czerwo...
|
Nie bardzo. Bramkarz w polu jest traktowany jak każdy inny piłkarz. Zazwyczaj dostaje czerwoną bo dzieje się w stuprocentowej sytuacji na wprost bramki (np. Weidenfeller w Neapolu) ale tu była sytuacja z boku boiska skąd wciąż jest daleko do bramki i już byli obrońcy Korony w polu karnym. Do tego Małkowski wciąż miał bliżej do tej piłki niż Guerrier.
Jak dla mnie to wszystkie umyślne zagrania mające na celu tylko przerwanie akcji powinny być karane czerwonymi kartkami
- również głupie pociągnięcia czy łapania za koszulkę w środku pola gdy idzie kontrakt.Bo co to ma wspólnego z grą w piłkę ? Rozumiem, że ktoś się spóźnił wykonując wślizg ale reszta to zwykłe cwaniactwo w wykonaniu miernych piłkarzyn i nie powinno to być chronione. Myślę, że gra byłaby wtedy ciekawsza. No ale przepisy są niestety inne.