|
Reprezentacji brakuje jaj. Ilu zawodników w ostatnich meczach próbowało wziąć ciężar gry na siebie? Jedyny, który nigdy w tym aspekcie nie zawodzi jest Błaszczykowski, która stara się dryblować i próbować czegoś bardziej wyszukanego, niż podanie do najbliżej ustawionego partnera.
Wczorajszy mecz dobitnie to zobrazował. Przy wyprowadzaniu piłki piłkarze byli pochowani za przeciwników, żeby przypadkiem nie dostać piłki. Praktycznie żaden nie decydował się na ryzyko (drybling, podanie z pierwszej piłki), a tylko tak da się zwyciężyć na tym poziomie. Takie śmieszne klepanie w szerz boiska jakie zafundowali nam zawodnicy, w żaden sposób nie daje możliwości zdominowania przeciwnika i zagrożenia jego bramce.
Dodatkowo w zespole nie widać kolektywu, ani ducha drużyny, a to właśnie pozwala na wzniesienie się ponad swoje umiejętności prezentowane w klubie.
Kiedyś na kadrę przyjeżdżali zawodnicy, którzy grali grzali ławę w swoich klubach i mimo to potrafili coś dać tej drużynie, ponieważ było czuć wsparcie partnerów.
Właśnie dzięki takim aspektom Islandia czy Czarnogóra mimo takich "kwiatków" w składzie jakich wymieniliście może coś osiągnąć.
|