Bardzo zabawne.
Burliga to średni poziom ligowy. Fakt, że stał się obiektem drwin niektórych kibiców bierze się raczej z ogólnej frustracji niż z rzeczywistych umiejętności (bądź ich braku).
W żadnym dotychczasowym meczu w obronie nie zagrał tak słabo jak Stolarski z Zawiszą. Nic dziwnego, że posadził go na ławce (bo to Paweł zaczynał sezon w pierwszym składzie).
Ujmując rzecz klarowniej - w tym sezonie Stolarski nie dał żadnych argumentów osobom twierdzącym, że nie gra z powodów pozasportowych. Tak jak napisałem - może być z niego całkiem sensowny piłkarz, ale jeszcze nim nie jest. Tyle, że ma jeszcze na to czas.
IMHO najzdrowiej dla niego byłoby jednak najpierw zagrać trochę meczy w ekstraklasie, a dopiero później myśleć o zagranicy. Teraz raczej przepadnie.