Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8617
Stary 17.11.2013, 16:32
rw88 napisał(a):Wyświetl post
Sam sobie przeczysz.



...bo w takim razie Islandia jest tak słaba, jak środkowy obrońca angielskiego trzecioligowca (toż to nawet Wasilewski gra w podstawowym składzie drużyny walczącej o awans do Premier League), czy też Rumuni, również grający w barażach, mają w pierwszej jedenastce ogniwa prezentujące poziom ich ligowego średniaka, bądź też piłkarza średniej greckiej drużyny.

Bośnia natomiast jest tak słaba jak Hajduk Split, który w tegorocznej edycji Ligi Europy został wyeliminowany przez potęgę z Gruzji o nazwie Dila Giori, dwukrotnie z nimi Chorwaci przegrali. Albo jeśli nie jak Hajduk, to przynajmniej jak bodaj najsłabsza drużyna Bundesligi. Czarnogóra natomiast ma w środku pola...bezrobotnego, z nami zagrał również gość z ligi mołdawskiej (nawet nie z Sheriffu). A mimo to jakoś ograć ich nie możemy. Mam wymieniać dalej? Jak widać da się z tymi słabymi punktami osiągać przyzwoite rezultaty i w zasadzie każda ekipa z tych, na których poziomie powinniśmy regularnie rozgrywać mecze, z podobnym potencjałem, takowe słabe ogniwa ma. I to słabsze, niż my.

Bo dla porównania naszym najsłabszym punktem jest prawdopodobnie kapitan Torino, średniaka Serie A. Drugim najsłabszym byłby gracz Leverkusen, grający regularnie w Lidze Mistrzów, trzeci z kolei to chyba kolejny regularnie grający w tych rozgrywkach Szukała...a czwarty to pewnie Krychowiak, wszak zaledwie gracz aktualnie szóstej ekipy Ligue1.
No nie masz racji. To co napisałeś to nic innego jak suche zestawienie . Temu dajesz wiecej gwiazdek bo gra w lepszej druzynie a drugiemu mniej bo grywa w trzecioligowym angielskim zespole.

Owszem tam Islandczyk moze się spisywac słąbo i mając na bokach takich a nie innych partnerów jego gra wygląda jak wygląda. W kadrze może jest przesunięty lub posiada inne zadania , jest asekurowany i to odmienia tego piłkarza diametralnie.

U nas owszem mamy gwiazdki światowego formatu, Kuba i Lewy w BvB potrafią sami wygrać mecz z silnym przeciwnikiem i Klopp eksploatuje ich maksymalnie.
U nas w kadrze są cieniami tamtych piłkarzy. Tam od czterech lat niema kto poustawiać tej kadry a co dopiero mówić o wygrywaniu.
Glik i Szukała to wpadają na siebie...po prostu piłkarze nie wiedzą co grać, dublują się nawzajem i tworzą alejki do naszej brameczki.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując