|
Ale o czym my mówimy ? Jeśli chłopak nie może sobie wywalczyć podstawowej 11 w Wiśle, gdzie jego konkurentem jest Burliga to co dopiero w Juventusie. Jak tam pójdzie to siądzie na ławce na bliżej nieokreślony czas i jego podpisany wówczas kontrakt może być ostatnim na takim poziomie zarobków. Lepiej żeby został w Wiśle te 2-3 lata, rozwinął się piłkarsko i mentalnie i dopiero uderzał na zachód będąc świadomy już minimalnej dozy rywalizacji, konieczności nieschodzenia poniżej pewnego poziomu piłkarskiego itp.
|