Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8601
Stary 16.11.2013, 16:25
rw88 napisał(a):Wyświetl post
No cóż, jeśli jeden gol rywlali zazwyczaj wystarcza, żeby zakończyć mecz i jako taką grę w piłkę, to chyba jestem uprawniony żeby stwierdzić, że naszym piłkarzom tej mentalności brakuje.



Rozumiem, że Słowacja, Czarnogóra, czy Mołdawia to są te tuzy dla nas nieosiągalne, kraje dobrobytu, zasobów ludzkich i genialnej organizacji własnego futbolu? Jeśli mówię o kompromitacjach, to głównie mam na myśli tego typu potęgi, a nie Anglię, Francję, czy Rosję.



Czy naprawdę porównujesz potencjał, możliwości i oczekiwania kraju wielkości Krakowa i okolic do blisko 40-milionowego narodu, czy tylko mi się wydaje? Kraju, który nigdy nie traktował piłki jako sportu numer jeden? Małego kraju znanego głównie z indywidualnych osiągnięć w sportach zimowych? Jeśli tak nisko upadliśmy, to faktycznie się kajam i schodzę na ziemię...



Mnie gra sama w sobie nie denerwuję, generalnie się z tym pogodziłem. Śmieszy mnie jedynie opinia, że gwizdanie na ludzi kompromitujących przez kilka ostatnich lat biało-czerwony naród jest wyrazem chamstwa i niezrozumienia idei reprezentacji narodowej. Ba, samemu nie zdarzyło mi się gwizdać, po prostu jestem w stanie to zrozumieć.



Potencjał aktualnej kadry jest nie mniejszy, niż kadr, które osiągały awanse na MŚ 2002 i 2006 oraz E2008. Tyle, że ludzie pokroju Świerczewskiego, Kałużnego, a potem Sobolewskiego, Szymkowiaka, Kosowskiego, Krzynówka mieli odpowiedni poziom ambicji i po prostu jaj, żeby coś osiągać. Dla nich gra w kadrze to była nagroda, a nie konieczność.
Jaki ty jesteś ciężko kumający...
1) A może spójrz szerzej, że w polskiej piłce do osiągania sukcesów brakuje KASY!!
2) Jeśli potrafimy grać jak równy z równym z reprezentacjami bogatszymi 3-6 razy od nas(choć suma sumarum o tą jedną czy dwie bramki będziemy gorsi), to niby dlaczego reprezentacje 2-3 razy biedniejsze od nas nie mogą robić równie niespodzianek grając przeciwko nam?
3) Naucz się czytać ze zrozumieniem. Przykład Estonii to przykład tylko tego, że znają swoje miejsce w szeregu. Reprezentacja Anglii też wyżej dupy nie podskoczy, ale nisko też nie upadnie, tak samo jak Ukraina i każda inna. My też nie w obecnej sytuacji. I z tym należy się pogodzić a nie oczekiwać cudów od ludzi, którzy są tylko ludźmi ze swoimi wszystkimi wadami i zaletami które sumując dają nam miejsce na arenie europejskiej jako póki co przeciętniak.
4) Jakby ktoś przyszedł do twojej pracy i zaczął cię obrażać gdy wykonujesz swoją pracę, tylko dlatego, że oczekuje w jego mniemaniu od ciebie więcej, wiedząc, że nie masz fizycznych i psychicznych predyspozycji do lepszej efektywności pracy, to ciekaw jestem, czy według ciebie to jest w porządku. Pewnie nie... ale innych zawsze łatwo oceniać, póki się samemu czegoś nie zrobi.
5) Po pierwsze konkurencja na rynku była słabsza, piłka nie była wyrównana jak teraz. Teraz reprezentacje z bogatych krajów nie mają tak łatwych meczów z biedakami tak jak kiedyś. Tym bardziej my. Pamiętam kiedyś, jak na repre jechało 8-10 piłkarzy z Wisły a niby w pucharach nie graliśmy Bóg wie czego. Ja bym tak nie gloryfikował na siłę poprzednich reprezentacji, bo pamiętam, że w każdym z przypadków o których napisałeś, w razie niepowodzenia każdy tłumaczył... "brakem ambicji"
Ostatnio edytowane przez palikot : 16.11.2013 o godz. 16:29.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując