rw88 napisał(a):

"Statystyka"? Mówisz o zwycięstwach, o walce, o mentalności zwycięzców? Fakt, kogo to interesuje? Lepiej być bezmyślną masą, która poklaskuje po kolejnym żenującym spektaklu - mówimy tu o okresie KILKU LAT, a nie o dwóch, czy trzech słabszych spotkaniach! Cierpliwość kiedyś się kończy. Zresztą kto tu mówi o dumie narodowej? To mecz piłki nożnej, a nie wiec patriotyczny. Momentem dumy narodowej podczas wydarzenia jakim jest mecz reprezentacji narodowej jest jedynie odśpiewanie hymnu, reszta to czyste widowisko sportowe.
Łatwo Irlandczykom docenić walkę na głównym turnieju i dopingować swoich piłkarzy, jeśli się przez półtora roku grało świetne mecze w eliminacjach, a potem w barażach. Zapewniam Cię, że jeśli Irlandczycy pięć lat graliby totalną kichę jak my, gwizdy po kolejnym blamażu byłyby najmniejszym wymiarem kary dla piłkarzy. W podobnej sytuacji byliśmy i my, między innymi po eliminacjach E2008 i na samym turnieju, i nasi kibice zachowywali się wtedy podobnie, jak Irlandczycy na E2012.
"Wy"? Czyli kto...? Mnie wczoraj na meczu nie było, jeszcze tyle rozumu mam że nie będę przez pół kraju jechał i bulił za oglądanie na żywo tych partaczy.
Nie wiadomo kim? Sugerujesz, że to co oni teraz prezentują, to co prezentują przez ostatnie kilka lat obrazuje nasz sportowy potencjał? To powiem tak - chciałbym żebyśmy grali przynajmniej na poziomie Armenii, czyli kraju, którego defensywa złożona jest z zawodników Widzewa oraz lig pokroju kazachskiej i ormiańskiej...
|
A jak ty mierzysz tą tzw. "ambicję". Jakiego miernika używasz określając poziom "mentalności zwycięzców"? Przecież to jest ....a śmieszny argument. Pieniędzy w polskiej piłce nie ma w ogóle. Kluby mają długi, szkolenie dopiero co zaczyna raczkować, wiele krajów organizacyjnie i finansowo nas wyprzedziło wiele lat temu a inne dogoniły. To są ....a fakty, a ty dalej próbujesz mi .......ić o snach potędze, jakiejś wyimaginowanej ambicji. Niemcy mają kasę, mają piłkę, tak samo Anglicy Francuzi Włosi Hiszpanie, Ruscy czy nawet Ukraincy! A my jej nie mamy nie rozumiesz tego?! Estonia też jej nie ma ale nie słyszałem, żeby ich wyniki były tłumaczone brakiem "mentalności zwycięzców" Zejdź gościu na ziemię.
P.s Jak ci się kończy cierpliwość to ku sobie ziółka, bo ci szkoda twoich nerwów...
A co do dumy narodowej. Rozumiem, że ona wedlug ciebie może ograniczać się tylko na wiecu patriotycznym(pomijajac, już że każdy taki jest już faszystowski

)? Nie można się identyfikować narodem w innych miejscach? Na ulicy, na koncercie, na meczu? Idąc twoim tokiem rozumowania wiec to tylko wiec... być może ludzi na stadion ściąga coś więcej niż tylko jakiś tam mecz. Pomyśl o tym
Chciałem dodać że fajne masz definicje dumy narodowej i patriotyzmu... Powinni ci tytuł profesora nadać
