Dariook napisał(a):

|
Kadra to nie klub piłkarski,sukcesy czy medale i właśnie chyba to Kosecki chciał przekazać. Tutaj chodzi o dumę bycia Polakiem i nawet jeśli jest żle to jest to niczym gdy wszyscy siebie wspierają.
|
Wsparcie mieli aż do końca tych eliminacji, pomimo kolejnych rozczarowań, tyle że cierpliwość się kończy! Ileż można wspierać ludzi, którzy zarówno poziomem sportowym, jak i mentalnym podejściem narażają kolejny już rok ten kraj na śmieszność? Nie widzę nic zdrożnego w tym, że kibice gwizdami okazują swoje niezadowolenie. Co innego "jeszcze jeden" dla Słowaków, to akurat jest żenujące i tutaj zgoda.
Dariook napisał(a):

|
więc żale o wydane pieniądze w błoto są nie tyle co śmieszne a nawet żenujące.
|
To chyba nie do mnie, bo ja na meczu nie byłem, stąd i pieniędzy w żaden sposób nie żałuję.
Dariook napisał(a):

|
Ale gdy się pojawisz ponownie w glorii to sorki ale większego frajerstwa trudno szukać. Jaką trzeba być hieną żeby kręcić się tam gdzie jest dobrze. Jakim trzeba być pustym człowiekiem żeby zapominać o milych chwilach i odwracac się pleacami kiedy idzie złe? To hańba dla prawdziwego kibica i zachowanie zasługujące tylko na pogardę.
|
To chyba też nie do mnie, bowiem byłem bodaj na czterech meczach kadry w tym roku. Tylko że tak jak mówię, cierpliwość się w pewnym momencie kończy i w pewnym momencie mówisz "pozorantom" biegającym w koszulkach reprezentantów "stop, tak być nie może". Zwycięstwa to jedno, podejście piłkarzy do meczu to drugie. Ani jedno, ani drugie w tym momencie nie funkcjonuje. Jak inaczej kibic ma okazać swoje niezadowolenie z ich postawy, jeśli nie gwizdami? Chętnie wysłucham propozycji.