rw88 napisał(a):

Roman Kosecki:
Co to za p.i.e.r.d.o.l.e.n.i.e, za przeproszeniem! Irlandczycy na ten turniej w dobrym stylu AWANSOWALI, grali na tyle dobrze, że znaleźli się w gronie czternastu najlepszych drużyn kontynentu (plus gospodarze) - znaleźli się na tym turnieju nie dlatego, że byli gospodarzami, a dlatego, że w eliminacjach z dziesięciu spotkań wygrali sześć, tylko jedno przegrali, potem przeszli baraże. Dlatego oczywistym dla Irlandczyków był fakt, że dla tej drużyny sam awans był sukcesem, nie był czymś oczywistym, a i ich piłkarze faktycznie wkładali masę serca w grę, walczyli mniej więcej tak, jak słaba jest w tym momencie nasza kadra.
Zapewniam Koseckiego, że kibice równie gorąco dopingowaliby polską kadrę, gdyby była w stanie choćby zbliżyć się do osiągnięć Irlandczyków z lat 2010-2012...póki co cierpimy na wstręt wygrywania, przez PIĘĆ ostatnich lat. Na ten moment jednak jesteśmy gdzieś w czwartej dziesiątce europejskiej i od PIĘCIU lat niczego nie wygraliśmy! Oni chyba naprawdę nie zdają sobie na jakim dnie znalazła się nasza piłka nożna...Poziom skretynienia naszych piłkarzy i niektórych działaczy jak widać przebija dno prezentowane na płycie boiska.
Inna sprawa, że nie traktuje tych 40 000 osób za w pełni zdrowych na umyśle, skoro zdecydowali się zapłacić tyle pieniędzy za oglądanie reprezentacji, która już jakiś czas temu wyrżnęła o dno - przecież można było się spodziewać, że większego progresu w naszej grze nie zobaczymy...
|
Ty .......isz. Jaki związek ma statystyka meczów z dumą narodową? Co jak wygrają parę meczy, to będziesz bardziej dumny? Weź przestań .......ić. Irlandczycy mają dumę narodową a wy jesteście zakompleksieni na każdym polu. Zaściankowość wyszła szczególnie wczoraj...
sergio- myślący, że jesteśmy nie wiadomo kim. Więcej pokory, to przestanie wychodzić kompleks, będą o nas mówić jak o kibicach Irlandii