Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8589
Stary 16.11.2013, 14:40
rw88@

Zaistnieli wybiórczy tylko i wyłącznie dzięki szczęściu że jeszcze wyczynowo uprawiali sport. Świr to był poprostu świr i co by nie mówić takiej włąsnie osobowości brakuje obecnie w kadrze. Oni bili na głowę obecną młodzież wyszkoleniem i techniką a w wielu przypadkach sami siebie blokowali a to trudnym charakterem czy Osasuną Papeluną. Nosz chyba kazdy dobry w niej grał i nic dziwnego bo na ówczesne czasy kasa jaką płaciły srednie firmy w Francji, Hiszpani czy Niemczech wystarczały by zapewnić sobie pogodną starość. Dzisiaj wielu z tamtego rocznika zaszło by o wiele wyżej niż obecnie najlepsi.
Ten exodus młodych nie jest dlatego źe w Polsce jest kopalnia diamentów a dlatego że jesteśmy dyskontem europy. Negocjacje so krótkie i byle jaka sumka daje efekt w postaci pozyskania obiecujacego młokosa. A czy juz wypali to marginalna kwestia, nikt sobie nie zaprzeta głowy ich karierami . Mają być przydatni tu i teraz lub w przyszłości zwrócić inwestycję, jeśli zwątpią w sens dalszego "żywienia" odpierdalają bez mrugnięcia oka i się pałętają po niższych ligach.
Naprawdę nie ma nad czym się obecnie zachwycać. Ot normalna rzecz że z 40mln kraju co rok kilku chlpakow dostaje szanse rozwoju a i tak koniec końców tylko odsetek coś z nich osiągnie.

Chorwaci Serbowie w ich wieku sprzedają się od 5mln w górę. Mają markę by jeśli na 10 chłopaków mniej więcej 7 się rozwija zgodnie z planem to przebitka ceny jest 2-3 krotna. A Polacy są traktowani jako buble, żenujace ale prawdziwejednak od trzech lat jedynym piłkarzem który spełnia oczekiwania klubu jest Lewandowski i moze Kuba . A reszta tragedia. Dla kazdego klubu inwestycja okazała się stratą i w przyszłości trzy razy się zastanową zanim ponownie kupią kolejnego bubla z Polski.
I w tym właśnie jest pies pogrzebany. Na rynku jak kązdym innym są towary a my niestety jestesmy towarem tanim i wadliwym. Kupiec nie ma gwarancji ze nabytek pociągnie pół rundy a co dopiero zapłacić kilka baniek i czekać z pętlą na szyi. To źe repra młoda idzie fajnie to nie tyle sama zasługa piłkarzy co trenera Dorny. Juz kiedyś pisałem że to on powinien być naturalnym następcą Fornalika, nie po to go przecierz utrzymujemy na kadrze żeby otpuścić trenera z takim doświadczeniem międzynarodowym o jakim Nawałki, Smudy czy Urbany to tylko mogą pomarzyć. On zna tych chłopaków, z nimi dorasta i to oni beda następcami, innych nie będzię. Co najwyzej jakieś jednostki gdzieś eksplodują.

Dał bym sobie rękę uciąć że byłby lepszym od Nawałki. W ogóle trzeba jeszcze poczekać aż te hujowe pokolenie polskiej mysli trenerskiej wymże. Pozytywy zaczną się od pokolenia Skorży i Urbana a stare pryki to jednosezonowcy z pomysłem jak jeżdzić traktorem lub być klawiszem w pudle a nie nowoczesnym trenerem. Hodują jakiś profil zapierdalacza który prędzej połamie nogi niż odpuści. Traci taki szybkość i ginie a wszyscy domagają sie walki. Huj można lecieć jak pojeb z pianą na ustach...a czasami wystarczy podnieść głowę i rozejrzeć się. Wygrać pojedynek jeden na jeden i mamy trzech wychodzących na pozycje to nie. Wszyscy zapierdalać od boxa do boxa, kopać balony i bawić się w konkurs : kto pozwoli piłce dotknąć ziemi ten PARÓWA!

PIŁKA JEST SZYBSZA od człowieka. Jak byś nie zapierdalał to mądrze ją rozgrywając 2-3 podaniami na stojąco możesz zrobić akcję. Jak są vikingami to niech pojebani latają 90 minut, przecież to treningowa gierka w dziada! Najprostrza najgłubsza a idealnie odzwierciedlająca szybki presing meczowy, i metoda nauki przyjecia i oddania na 1-2 kontakty. Dzisiaj gra się szybko i mądrze a nie siłowo. W podświadomości beton koduje że wszystko za 0 z tyłu...dlatego często bramka ustawiła mecz...nikt nie ma pojęcia jak odrabiać chyba ze sam ktos da sobie strzelić.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 16.11.2013 o godz. 15:11.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując