Szpen napisał(a):

ciekawostka: byłem dzisiaj na SGGW i od jednego z profesorów dowiedziałem się, że osoba która podpaliła tęcze jest właśnie z tej uczelni (wydział lesnictwa, studia zaoczne). Uczelnia postanowiła wyrzucić studenta za akt wandalizmu, ponieważ każdy student uczelni podczas studiów przysięga bronić dobrego imienia szkoły. Teraz zastanawiają się już tylko jak to rozegrać wizerunkowo dla uczelni.
Areszt, wyrok, wyrzucenie ze szkoły. Można sobie spaprać życie głupotą? Można.
|
za komuny też wyrzucali z uczelni za odchylenie nacjonalistyczno - prawicowe...
Co nie zmienia faktu, że ów student jest kretynem lub prowokatorem, ale raczej kretynem...