palikot napisał(a):

|
Weź się do pracy, wymyśl coś, bądź innowacyjny, kreatywny, konkurencyjny dla rynku, nie oczekuj, że państwo ci coś pomoże. Rząd to tylko przedstawiciele naszego społeczeństwa. Nic więcej. Też ludzie. Odzwierciedlają wszystkie cechy mentalne naszego społeczeństwa, bo raz, że wywodzą się z naszego kraju, dwa, są ludźmi, którzy dążą, do tego, żeby sami mieli dobrze, a nie żeby inni mieli dobrze. Ale tak jest wszędzie na świecie, tylko tam reguły gry są inne. W krajach bogatych społeczeństwo nie pozwala sobą tak manipulować, jak manipulują lewacy i prawicowcy. Pracują tak, żeby mieć dostatek i walczą o swoje interesy materialne, a u nas walczy się tylko o idee myśląc, że jak wygra wybory ten, to nagle manna z nieba płynąć będzie. Gówno prawda! Gospodarki, rynku, ekonomii, nie oszukasz! Lenistwa nie oszukasz! Wyrzucania pieniędzy na socjal nie oszukasz! Jak będziesz zapierdalał, za 1500 to bogatszy nie będziesz. Ale za to będzie bogatszy lider, za którego tak "walczysz". Więc zmień reguły gry! Spraw, aby państwo działało inaczej dostosowało się do ciebie i całego społeczeństwa, bo tak naprawdę polityk to jest normalny zawód, a polityka jak inne branże dostosowuje swoje działania do potencjalnych potrzeb klientów tutaj wyborców. Kto pracuje w handlu ten wie. Jak głupi wyborcy, to będą cię traktować jak głupka. Tak to działa! Wiec nie ma co się dziwić, oni chcą po prostu mieć pracę to normalne. Więc najpierw zacznij od siebie, sam zadbaj o swój byt, spraw, żeby państwo nie traktowało cię jak głupka i nigdy nie oczekuj, że państwo ci coś da, bo to jest dziecinne. To nie jest patriotyzm. Patriotyzm to nie Państwo- daj. Tylko co ja mogę państwu dać! Mamę też kochasz, przychodząc po kasę mając np. 24 lata? To jest wyraz miłości? Mamo daj kasę? No raczej nie! A ile jest takich ludzi, którzy nic nie robią tylko narzekają?
|
Chyba nei zrozumiałeś o czym pisałem. Ja niczego nie oczekują od Państwa (w sensie finansowym), akurat sobie dobrze radzę. Oczywiście nie wiem jak długo, bo sytuacja rynkowa zmienia sie cały czas, ale to nie o tym.
Państwa, które dbają o swoją gospodarkę, to nie te, które rozdają socjał na lewo i prawo, ale Państwa, które tworzą zasady, że firmy w danym państwie inwestują i zatrudniają mieszkańców tego kraju. Ochraniają swój rynek w sposób BARDZIEJ LUB MNIEJ OFICJALNY.
Nic nie robienie państwa skutkuje 2 mln emigrantów, 13 % bezrobociem, załamianiem demograficznym, totalnym brakiem perspektyw w wielu regionach kraju. My żyjemy w Krakowie, ten region na szczęście jest w zdecydowaniem lepszym położeniu niż pozostałe części kraju. Ale młodzi ludzie w miasteczkach nie mają perspektyw. Nie mają pracy, bo zakłady, huty i kopalnie zamknięto. W urzędach zatrudniają znajomych królika. Wszystkie regulacje prawne tak naprawdę nie chronią polskiego przedsiębiorcy, a brak tych regulacji tak naprawdę preferuje chinczyków, niemców, hiszpanów i irlandczyków...
Do tego dochodzi nasza mentalność, w której wszystko co obce jest lepsze od naszego... A większość oferowanej pracy jest za płace minimalną, która z perspektywami nie ma nic wspólnego.
Państwo, które my utrzymujemy powinno chronić nas i nas wspierać, a nie stwarzać raj dla działania dla obych instytucji, państw, koncernów i korporacji.