|
- Nie preferujemy pierdołowatej wizji patriotyzmu, w której Polak ma naiwnie cieszyć się z biało-czerwonej chorągiewki i jednocześnie nie zważać na to, że jest okradany we własnym kraju, że obdzierany jest z godności, że rządzący mają go za niewolnika. My się z tym nie zgadzamy, my przeciwko temu manifestujemy, my z tym walczymy - tak Dawid Gaszyński, rzecznik Narodowego Odrodzenia Polski, tłumaczy po co kilka tysięcy osób w poniedziałkowy wieczór z pochodniami, racami i transparentami przeszło głównymi ulicami Wrocławia.
|