No ale co wy od nich chcecie?
Niech się chłopaki bawią i tak nie mają nic innego do roboty. Przecież 99% nie ma firmy na głowie, wysokodochodowej pracy, nie żyją na tzw. poziomie. Więc szukają czegoś co sprawi, że poczują się dobrze, to normalne. A że w tym kraju, żeby poczuć się choć trochę dobrze, trzeba wyemigrować 2 mln. na wyspy, przy i tak dalszym 13% bezrobociu, to czemu się dziwić, że ludzie chcą coś zmienić w swoim życiu, nawet tak drastycznie prezentując swoje poglądy i wierząc w bajki bądź to z lewa bądź to z prawa. Takim jesteśmy narodem. Zaakceptujmy to. Bądźmy tolerancyjni. To nic złego, że lewo i prawo "spiera" się o swoje interesy. Każdy chce mieć dobrze. A dobrze będzie miał ten co swoje wywalczy. Nie ma skrupułów. Sory taka życie.
