|
No tak, przecież Borussia rok po otarciu się o bankructwo zdobyła mistrzostwo i regularnie występowała w pucharach...
Cel postawiony przed sezonem jest jasny- pierwsza 8. Zmiana w trakcie rundy jest dość ryzykowna, bo wpadną dwa słabsze mecze i z drużyny, która dwa tygodnie temu mówiła, że idzie na majstra, robi się zespół walczący o grupę mistrzowską.
Ja nawet uważam, że puchary moga nam zaszkodzić. Do pierwszych rund się dopłaca, to po pierwsze. Po drugie, zawsze jest to wcześniejsze rozpoczęcie sezonu. A to, jesli się nie mylę, może wpłynąć na utrzymanie formy. Warto by jeszcze wspomnieć o aspekcie psychologicznym, bo wolę nie myślęc, co będzie siedziało w głowach piłkarzy, jak dostaną w dupę z jakimś Karabachem, czy innym wynalazkiem.
Spójrzcie na zespoły, które w LM pojawiły się właściwie z niczego. Taka Victoria Pilzno była budowana przez kilka lat za pieniądze, które u nas posiada średniej klasy klub. Bazują na zgraniu i atmosferze. Brak tam gwiazdek.
Powinniśmy iść w podobnym kierunku. Oczywiście nie możemy zamykac się na graczy ponadprzeciętych, ale pensja musi być proporcjonalna do ich umiejętności i zaangażowania. Problemem w Polsce jest rozpuszczenie zawodników i niestety Wisła to chyba zapoczątkowała (pamiętne sypanie kasą przez Bossa na początku). Teraz namówienie jakiegoś grajka, żeby podpisał kontrakt, w którym przynajmniej połowa pieniędzy jest w premiach zakrawa o cud.
|