|
Nie zgadzam się. Jak kiedyś faktycznie u Kazka widziałem stronniczośc, tak wczoraj był moim zdaniem w więksozści przypadków obiektywny. Dopóki my dominowaliśmy, dopóty się jarał naszą grą. Potem Górnika, ale tak w sumie, to jest czym. Widać, ze chłopakom chce się zedrzeć dupę.
Btw. Tak szczerze to wolę taką porażkę niż remis na padace tydzień temu. Taka gra daje przynajmniej nadzieję. Problem jest tylko taki, że... Jesteśmy nieprzewidywalni. Po najgorszym meczu w sezonie gramy najlepszy wyjazd. Ciężko nas wyczuć. Trochę się boję, jak chłopaki zareagują na tę porażkę, bo coś takiego może podciąć skrzydła.
|