Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#119
Stary 09.11.2013, 15:44
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Nie ........ To w ogole nie dotyczy piłki tylko tak jest w ogóle w życiu raz masz szczęście, raz nie - jest takie powiedzenia "raz na wozie, raz pod wozem" przecież.

Straszne płaczki w ogóle na tym forum. Nie da się tego czytać w komentarzach po meczu. Dziwne, że jak sędzia się myli na naszą korzyść, a jak się myli w drugą stronę to jest ok. Żałosne trochę.
To jeszcze Wam przypomną, że były karne dla Pogoni i Widzewa w meczach z nami więc pewnie kiedyś ktoś podyktuje karnego z dupy przeciwko nam - lepiej się przygotujcie psychicznie to będzie mniej boleć.
Ale za przeproszeniem pieprzysz. Co przekręty sędziowskie mają wspólnego ze szczęściem. Nic tylko ci którzy ta ligę układają wypracowali sobie kilka sloganów typu "suma szczęścia jest zawsze równa zero", "sędzia jest tylko człowiekiem", "pomyłki sędziowskie są wliczone ..." i wciskaja co większym naiwniakom, że ten syf który charakteryzuje ....klasę to normalność. G.... prawda wczorajszego spalonego przy bramce tylko ślepy nie widział, a było ich więcej. Dodając do tego kartki za nic czy automatyczne spalone przy dłuższej piłce widać wyraźnie jaki był cel buraków z gwizdkami.

Te buce wiedzą ze jednych można kręcić do woli i być chwalonym, a innym trzeba pomagać. Sędzia może spieprzyc całą grę bez rzucania się w oczy, jak do tego jeszcze dziennikarzyny go bronią to już nie ma żadnych oporów.

Tak wygląda gra w lidze. Pilki w tym zero tylko układy, a jak potem przyjdzie zagrać zwyczajny mecz z normalnym sędzią to widać na przykładzie "wielkiej Legii" jaki jest efekt. Wstyd i kompromitacja, bo jak ktoś nie pomoże to nawet jednej bramki w czterech meczach strzelic nie potrafią. A wystarczyło by puścić spalonego i tłumaczyć się pomyłką.


Więc kolego przyzwyczajony do kręcenia, pojmij że nie wszyscy skłonni są udawać, że wszystko jet ok bo z Pogonią mógł być karny, a nie było. Z Pogonią miał być remis, to był o ile pamiętam kopali po kościach, a gwizdek milczał więc wyszło na zero.

Bliski jestem decyzji o odpuszczeniu sobie chodzenia na mecze i nabijania kabzy oszustom. Za młodu to się bagatelizowało, ale mam dość płacenia za to ze ktoś robi mnie w ch.....
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując