|
To mój drugi wyjazdowy mecz, który miałem okazję oglądnąć w TV. W moim odczuciu zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie, nie wiem czy jest obiektywne stwierdzenie bo z wysokości trybun gra wygląda czasem inaczej.
Paradoks - zagrać dobry mecz i przegrać go na własne życzenie. Fakt sędzia podarował bramkę Górnikowi ale.. mieliśmy swoje sytuacje, które powinny zostać zamienione na bramkę a nie zostały i to boli bardziej.
Na plus w tym meczu myślę, że zasłużył Boguski, Chrapek momentami Garguła i Guerrier.
Co do tego ostatniego, widzę u niego lekki postęp ale jeszcze dużo pracy przed nim, przede wszystkim musi poprawić trzymanie linii spalonego. Było kilka momentów takich gdzie aż prosiło się o zagranie do niego ale no niestety był na takim spalonym, że trzeba było wstrzymać akcję i myśleć nad innym rozwiązaniem.
In minus..
Patryk Małecki - nie wiem co się z nim dzieję, jego gra to tragedia, jest cieniem samego siebie. Szkoda nawet cokolwiek pisać.. Niestety.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|