|
No dobra ale nikt mi nie powie, że puszczanie kilku bramkowych sytuacji dla Górnika z ewidentnych pozycji spalonych nie oddziałuje na morale i psychikę graczy. Strzelasz bramę, później 2-3 sytuacje bramkowe, kolejna brama, kolejne sytuacje więc jak tu nie iść za ciosem ? Nawet jakbyś grał nie ubliżając w Bruk Bet Niecieczy z Feyenoordem to byś uwierzył, że możesz coś ugrać w tym meczu. A u nas ? Co podanie do Donalda to spalony i wybijanie z rytmu. Tracisz dwie bramki, przeciwnik wjeżdża w Ciebie jak kuna w żyto, sędzia gwiżdże każdego spalonego. W takiej sytuacji to i Jasiek Mela by się poddał. No ni ch..ja nie ma szans.
|