Sędzia się nie popisał, to fakt, ale od razu spisek? Zagraliśmy jeden z naszych najlepszych meczy na wyjeździe w tym sezonie, a raczej najlepszy, zabrakło szczęścia, które było chociażby w poniedziałek. Co do Węgrzyna, od kiedy mecze komentuje Jagoda, Kaziu przestał mnie denerwować. Jedynie wkurzające było jak próbował tłumaczyć bramkę Górnika tym, że w zeszłej kolejce stracili podobną, tak jakby to była nasza wina!

Co do samego meczu, a może nawet rundy, jeśli chodzi o tabele, punktów mamy ponad stan. Idzie to powoli do przodu. Jeśli będą jakieś przyzwoite wzmocnienia, puchary będziemy mieć raczej na pewno, nawet w obecnej sytuacji kilka pkt. więcej i bylibysmy liderem... wiem słaba liga, robić swoje i myśleć co dalej.