enzo napisał(a):

|
Sędziowanie to jedno. Ale gra Wisły w drugiej połowie wołała o pomstę. Jedyny pomysł na grę, to wykopywanie piłki w kierunku Guerriera. W drugiej części zostaliśmy po prostu zniszczeni. I koniec końców ten wynik to i tak najmniejszy możliwy wymiar kary. Niestety.
|
Do 70tej minuty nie było żadnego zniszczenia, akurat Wisła wtedy prowadziła grę(z czego należało korzystać oszczędnie). Jak padła bramka na 2-2, to ,,siadły głowy'' i Górnik zaczął dominować.