Wystarczy być warszawiakiem , od najmłodszych lat fałszywie utwierdzanym w przekonaniu własnej wielkości. Nie wiem czy zauważyliście jak któryś Turek tłumaczył rozżalonemu Koseckiemu żeby nie udawał. U nas sędzia gwizdnąłby wolnego i jeszcze dał czerwień, Legia by wygrała, a co bardziej nieświadomi pisaliby o dominacji. Kpina.