emj10 napisał(a):

W takim razie czemu opowiadał o tym po seansie filmu "Mgła"? Czyżby nie był on jednym z kilku urzędników KP tak wysokiego szczebla?
Jakby co przypominam mój komentarz z okolicy pierwszej rocznicy 10 kwietnia. Jakże aktualny komentarz.
http://wislakrakow.com/forum/showpos...&postcount=756
|
Daj juz spokój z wrzutkami wiele razy wyjaśnianymi. Lista pasażerów nie ma nic do sprawy jej rozdziału na samoloty. Dysponentem samolotów była Kancelaria Premiera która zdawała sobie sprawe kto leci - choćby wszyscy dowódcy podlegli MON.Nawet nie ma co rozwijać -sam szef MON miał lecieć ale zrezygnował. Przyznają 1 samolot. Z premedytacją. Kancelaria premiera rozegrała ten wylot i wizytę po swojejmu . Kanceleria Prezydenta popełniła głupote bo wiedząc o jednym samolocie powinni zakazać wstępu na pokład części osób i rozpętac burzę w mediach dot.samolotów. Lepsze byłyby kolejne nagonki Wyborczej,TVN i innych na Kaczyńskiego że awanturnik, gbur i kartofel , spadki w sondażach i szydera w internecie jak po Brukseli niż śmierć całej delegacji.Jestem zresztą przekonany że Kaczyński mogąć cofnąc czas tak by właśnie zrobił
kamikaze napisał(a):

Jest częścią układu i zasiadał przy okrągłym stole to faktycznie obali układ.
Nowa Prawica ma już kolejny raz w sondażu nie jeden a 5%
|
Pomijajać skladnie bo nie za bardzo rozumiem sens wypowiedzi to wykaż jakim cudem JK jest cześcią układu - skoro ten układ już lata z nim walczy- na śmierć i życie. Naprawdę bajki Nowego Ekranu i Korwina o bandzie czworga kończa się kiedy jest mowa o władzy . Jakoś z ta 1/4 bandy czworga (PISem) Korwin nie ma kłopotów vide ostatnia jego wypowiedź o możliwości koalicji z PISem która miałaby zająć się walką z układem. WIęc jak to jest?JK jest z ukladu a Korwin twierdzi że nadają sie do walki z nim. Z samym sobą? Mam nadzieje że rozumiesz tą hiperbolę myślową. Teoria o bandzie czworga jest wymysłem który pozwala Korwinowi kreować się na jedynego antyukładowicza .Tyle że kończy się to w chwili możlwości wejścia do Sejmu.
rw88 napisał(a):

Gardzę mediami w kwestii świata polityki, bo dzielą się w podobny sposób, jak partie polityczne, z przewagą dla aktualnie rządzącej świty. A Kaczyński...no cóż, oszołom to może faktycznie zbyt mocne określenie, ale w żaden sposób nie widzę go jako lidera partii wyznaczającej nowy trend w polityce, czyli skupianie się na sprawach rzeczywiście ważnych - jakich to już się wypowiadałem. Nie jest to człowiek cechujący się chłodną głową i rozsądkiem. Oczami wyobraźni widzę temat przewodni ich kadencji, a temat ten tak naprawdę dla losów moich i Twoich ma znaczenie drugo, czy trzeciorzędne.
Z Smoleńskiem 2010 trudno się pogodzić, ale powiedzmy sobie szczerze - Lech i jego świta nie mieli nic przeciwko lotowi jednym samolotem w tak licznym i zacnym gronie, inaczej by nie polecieli, bo bezpieczeństwo narodowe jest ważniejsze niż jakiekolwiek ambicje kogokolwiek, proste. A czas na faktyczne wyjaśnianie tej sprawy był jakoś koło 11-13 kwietnia 2010. Nawet jeśli to był zamach, to teraz co najwyżej można zgniatać puszki i podgrzewać parówki.
Najlepsze, co możemy w tej sprawie zrobić to nie dopuścić do podobnej sytuacji w przyszłości i zacząć budować faktycznie silne państwo - gospodarczo, organizacyjnie, militarnie. Ale oczywiście nie spodziewam się, że się ze mną zgodzisz Zresztą nie twierdzę, że muszę mieć rację - czas pewnie pokaże.
Nie! Dosłownie nikogo, to jest w tym najsmutniejsze. Papierowo dobrze wyglądali Republikanie, jako umiarkowana prawica zgodna z moimi przekonaniami światopoglądowymi, nastawiona na politykę prorodzinną, z założeniami wolności gospodarczej i uproszczenia prawa podatkowego, ale nie ma co się łudzić i ja się nie łudzę, kolejna partia wydmuszka, z pięknymi, jakże mi bliskimi ideami. Chociaż akurat Kowala lubię i szanuję.
|
Tak więc zalożmy ręce i płaczmy że nic się nie da. Polacy (mówię tu o patriotach, bo sprzedawczyków nie uznaje za Polaków) to wyjątkowy naród który przez wieki nie potrafi zrozumieć że proste i żartobliwe słowo wyjaśnia wszystko " W kupie siła "

drobne ambicje i różnice powoduja że tracimy czas i możliwości a w tym czasie kraj jest poddawany indoktrynacji medialno-lewacko-genderowej z drenażem gospodarki oraz armii. Zmiany panie i panowie nastapią tylko wtedy jak do wyborów stanie zjednoczona prawica i wykurzy wszelkiej maści postkomunistów i ich kumpli z okrągłego stołu z urzędów , firm, stanowisk, wyczyści słuzby specjalne i wojsko. A potem niech sie spieraja czy gospodarka ma być socjalna czy liberalna. Jak będzie to w duchu patriotyzmu to bedę spokojny o przyszłosć.
Naprawdę dziwi mnie że mało kto dotrzega że Polacy są w większosci prawicowi ale przegrywają od 20- kilku lat przez brak JEDNOŚCI.Toż to prawie fenomen że komuchy rządza latami bo psia mać jeden z drugim prawicowiec oskarżaja sie nawzajem o co się da i sumarycznie nie mają nic.