serek.c2 napisał(a):

Ja nie piszę o młodych zdolnych anonimach - piszę o niezłych jak na polskie warunki piłkarzach, którzy za kontrakt Garguły są do wyjęcia (co pokazał choćby Osuch sprowadzając niezłych piłkarzy za drobne). To moje zdanie i raczej go nie zmienię. Gargułę bronią w tej rundzie jedynie statystyki - gra jak grał, czyli piach. Chcecie go dalej, Wasza sprawa (znając życie pewnie go podpiszą), tylko nie psioczcie potem na "łysego", że Wam w Wiśle kaleki upycha
|
Zgoda.
tylko zastanówmy się kiedy ostatnio do Wisły przyszedł niezły jak na polskie warunki piłkarz z naszej ligi? Choćby pokroju tych co teraz są w kręgu naszych zainteresowań, czyli ktoś jak Starzyński czy nawet (moim zdaniem kiepski) Masłowski?
Znając życie, będzie tak jak z Sobolewskim.(w odpowiedniej skali oczywiście, bo cieżko porównać znaczenie Sobola i Garguły)
Czyli wymieniliśmy dobrego zawodnika, choć starego, do którego wielu miało zastrzeżenia, na beznadziejnego Stiepanovicia i "młodego" Nalepe. I efekt jest taki, że wystarczy Podbeskidzie, żeby jechano z nami w środku pola jak z kupą gnoju. Wiem, że to też "zasługa" pozostałych 2 pomocników z środka pola, ale jednak brak dobrego def jest aż nadto widoczny.
Oby to samo nie stało się na wymianie Garguły. Jak się zgodzi na kontrakt motywacyjny to powinniśmy dobrze przemyśleć decyzję o rezygnacji z Niego.