Dokładnie - wepchałem Cię do jednej grupy z AS-ami i jemu podobnymi (chodzi o poglądy gdybyś jeszcze "chłopcze" nie zajarzył - nie o "przynależność partyjną"). Tłumaczyć się już z tego nie mam zamiaru, każdy zapewne zrozumiał tylko nie "Forfanek".
Nie wiem z kim i co chciałeś sobie wyjaśniać twarzą w twarz - być może coś mnie podczas rozmowy na sb o Twojej przynależności zawodowej ominęło? Jeśli chcesz jednak coś wyjaśnić to łatwo mnie spotkać przed każdym meczem "U Wiślaków".
ps. naprawdę uważaj z tymi wyzwiskami, bo ktoś w końcu cierpliwość straci.