Wyświetl pojedynczy post
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 05.11.2013, 12:35
Ależ to była megapadlina. Szczęście w nieszczęściu, że w sumie przed sezonem wszyscy spodziewali się, że większość meczów Wisły będzie tak wyglądać, więc może teraz zeszliśmy z wyżyn na nasz normalny poziom?

Swoją drogą, nie wiem, co sie musiało stać, żeby drużyna grała tak inaczej niż tydzień wcześniej. Jedynym wytłumaczeniem jest, że im Smuda funduje jakieś absurdalnie ciężkie treningi i ledwo zipią wychodząc na mecz. Źle grał absolutnie każdy gracz wliczając Glowackiego który byl niedokładny, wolny i spóźniał sie z każdą decyzją i każdym ruchem. Autentycznie wyglądali jakby na mecz wyszli po ciężkim treningu na siłowni albo coś w tym stylu.

A Miśkiewicz to teraz chyba najlepszy bramkarz Ekstraklasy. Owszem nogami gra tak sobie, ale to co robi na linii i jaki ma refleks to głowa mała. I do tego ma szczęście - a to najważniejsze w tym zawodzie.

Nota bene Smuda też ma szczęście - znaczy się musi być dobry

Teraz pewnie zaliczymy kilka w.......i z mocnymi przeciwnikikami, ale utrzymamy sie w "8" i miejmy nadzieje na jakieś wzmocnienia bo Brożek, Ostoja muszą mieć jakichś zmienników/konkurencje a paru graczy to w ogóle jest do wymiany (Boguś?)
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując