Drozd napisał(a):

|
Rozumiem, że masz podobne wrażenie. Czy jakoś inaczej wyjaśnisz dlaczego nasz etatowy strzelec wczoraj nie chciał strzelać.
|
Ok, sugerujesz że nasi specjalnie grali tak beznadziejnie, żeby legioniści nie poczuli dyskomfortu, że są naciskani w tabeli? Chyba przeceniasz pokłady empatii piłkarzy Wisły.
Myślę, że są lepsze sposoby na pilnowanie remisu, niż panika pod własną bramką i liczenie na to, że Miśkiewicz będzie znowu wyczyniał cuda (ten to ma sezon konia jak Dolha kiedyś, jak nie lepiej)