rw88 napisał(a):

Z Smoleńskiem 2010 trudno się pogodzić, ale powiedzmy sobie szczerze - Lech i jego świta nie mieli nic przeciwko lotowi jednym samolotem w tak licznym i zacnym gronie, inaczej by nie polecieli, bo bezpieczeństwo narodowe jest ważniejsze niż jakiekolwiek ambicje kogokolwiek, proste.
|
czy nie mieli nic tego nie wiemy, bo rankiem 10 kwietnia na Okęciu wyjątkowo była awaria monitoringu...