|
Trzeba koniecznie zatrudnić drugiego trenera od ....wyjazdów. Smuda i zawodnicy jak widać po minięciu granic Krakowa zapominają jak się gra w piłkę. Chyba, że to autorskie założenia taktyczne, bo tak jest co mecz na wyjeździe. Chorzów, Bydgoszcz, teraz Bielsko Biała, to kompromitujace wystepy a niebawem czekają nas ekskluzywne wrażenia w Zabrzu czy Białymstoku.
Zastanawiałem się kiedy treneiro Smuda zdejmie z boiska wyjątkowo zmęczonego życiem Chrapka, który wygladał jakby grał na gigantycznym kacu. Kiedy wreszcie zdejmie z boiska wirtuoza gry Boguskiego, który poza niecelnymi podaniami w puste pole, próbował zawalczyć o piłkę z przeciwnikiem atakując go plecami. To, że tamten ominął go z piłka nie miało już znaczenia.
Po raz pierwszy widziałem jak można przegrywać chyba wszystkie dośrodkowania w pole karne czyli wystarczył brak wyższych obrońców i ten element oddany przeciwnikowi.
Cała myśl taktyczna trenera spiepszył bramkarz Miśkiweicz, który nie dostroił się do reszty zespołu bo chyba nie zrozumiał założeń taktycznych Smudy.
Nie wiem co oni robią na treningach, ale na pewno nic dobrego.
P.S. Byle do piątku. Potrzebny będzie fotel z zapinanymi pasami.
|