|
Za tę rundę każdy kibic Wisły, jej piłkarz, działacz czy trener powinien w minimalnej wersji pójść na piechotę do Kalwarii Zebrzydowskiej, a w optymalnej do Lourdes. Takiego nagromadzenia szczęścia i błędnych decyzji sędziowskich na naszą korzyść nie mieliśmy chyba nigdy. Jak na jakość gry drużyny i jej skład, miejsce w tabeli po 15 meczach to cud. A raczej obraz naszej ligi.
Dzisiejszy mecz to takie dobre podsumowanie tej jesieni. Gra marna, jakości w tym żadnej, ale punktujemy. Oby tak do zimy, choć szczerze mówiąc na wielkie transfery nie liczę. Nie mieliśmy jeszcze w drużynie nikogo z Nowej Zelandii, skośnookiego chyba też nie. Przydałoby się nadrobić zaległości.
A przy okazji. Jak w polskiej piłce ma być lepiej skoro wiele naszych drużyn prowadzi taką politykę jak Wisła. Pozycja defensywnego pomocnika. Pozbywamy się symbolu klubu Sobola, który wciąż jest jak na naszą ligę świetny. Pozbywamy się przyzwoitego (jak na naszą ligę) i walecznego Wilka. Ściągamy w ich miejsce do bólu przeciętnego i niczym nie wyróżniającego się Stjepanovica, który nie wnosi do gry kompletnie niczego. Eksplorujemy rynki Haiti, Hondurasu czy Nigerii. A potem się ....a dziwimy, że w 40 milionowym kraju nie można znaleźć 11 kopaczy, którzy potrafiliby ograć choćby Czarnogórę. No więc właśnie dlatego wygląda to tak a nie inaczej.
Ostatnio edytowane przez irman : 04.11.2013 o godz. 22:41.
|