|
Żenada.Człowiek w połowie był pewien,że grać gorzej się po prostu nie da.A tu jednak grajki udowadniają,że impossible is nothing.
Misiek uratował nam kolejne punkty,Głowa dziś trochę słabiej ale dalej wyróżniał się z całej bandy nieudaczników. Na + z obrony jeszcze Pietia. Jovanovic i Burliga katastrofa,Arek widać było co akcja opierdalał ich równo,ale ile można tłuc do łba.
Zajechani jesteśmy,że ja .......e....
|