Ale frajerzy, pośmiewisko.
Dotychczas w naszej lidze była taka tradycja, że Legia idąca na mistrza frajerzyła z przybłędami z końca tabeli.
Pozmieniało się widać. Praktycznie każdy ogrywa Podbeskidzie, tylko nasze gwiazdeczki nie potrafią.
Rozumiem, jakby przegrali, czy zremisowali z kimś z pierwszej ósemki. ale chyba mierzymy wyżej niż 15 czy 16 miejsce w tabeli?
Wstyd telefon brać do ręki i smsy od osób z innych miast czytać
