AS82 napisał(a):

|
To ja już nie wiem w co wierzyć w to ,że jak napisała gazeta "brał udział w jednej z najwiekszych afer pedofilskichj" czy tobie ,że nie został skazany za pedofilie...
|
Wystarczy czytac uwaznie:
AS82 napisał(a):

|
W 2003 roku ksiądz został prawomocnie skazany za molestowanie seksualne. Sędzia argumentował, że w obu przypadkach, molestując chłopców, dążył do poddania ich czynności seksualnej i że jego wina nie budzi żadnych wątpliwości. Wyrok, półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, nie był surowy, bo sąd wziął pod uwagę wcześniejszą niekaralność duchownego oraz fakt, że nie stosował wobec chłopców przemocy.
|
Tytuł jest po prostu dziennikarski.
Dziennikarz pisze w tytule:
Ksiądz skazany za pedofilię...,
bo taki tytuł jest chwytliwy
a w tresci artykułu podaje wyraźnie:
za molestowanie seksualne.
Takich mamy dziennikarzy.
I takie gazety.
Nie jestem prawnikiem, ale tak na zdrowy rozum to molestowanie chyba czymś różni się od gwałtu czy pedofilii?
A jak jest naprawde z tym ksiedzem mozesz przeczytać
Tutaj-Ksiądz skazany za pedofilię od dziś nie jest już proboszczem