FraMat napisał(a):

W 2003 roku ksiądz został prawomocnie skazany za molestowanie seksualne
Nie za czyny pedofilskie
Wyrok uległ zatarciu, a nie było zakazu pełnienia funkcji duszpasterskiej, od strony prawa wszystko jest dobrze
Faktem jest, że nadal jest kapłanem, ale jak się okazuje nie został skazany za pedofilię i nie pracuje z dziećmi. Oczywiście, że leiej byłoby go odstawić na boczne tory, ale ja prosiłem o przykłądy księzy skazanych za pedofilię....
|
To ja już nie wiem w co wierzyć w to ,że jak napisała gazeta "brał udział w jednej z najwiekszych afer pedofilskichj" czy tobie ,że nie został skazany za pedofilie...
W 2003 roku ksiądz został prawomocnie skazany za molestowanie seksualne. Sędzia argumentował, że w obu przypadkach, molestując chłopców, dążył do poddania ich czynności seksualnej i że jego wina nie budzi żadnych wątpliwości. Wyrok, półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, nie był surowy, bo sąd wziął pod uwagę wcześniejszą niekaralność duchownego oraz fakt, że nie stosował wobec chłopców przemocy. Zaraz po ogłoszeniu wyroku matka jednego z ministrantów mówiła nam: - Po tym wszystkim mam tylko jedno marzenie: żeby ksiądz nie trafił do innej parafii i nie skrzywdził innych dzieci.
Tak wiec jednak byl skazany za pedofilie , dostal wyrok w zawiasach , zawiasy sie skonczyly , wyrok sie zatarl ,a on znow wrocil do bycia ksiedzem proboszczem ,tylko na innej parafii - rzeczywiscie odnowa moralna .