For_FuN_ napisał(a):

|
Nie ma co dyskutować z obronca pedofilow. Przypuszczam, ze ktos taki sam podstawi swoje dziecko takiemu dewiantowi, a potem jeszcze mu podziekuje(ze podzielil sie "miloscia"). Niespotykane na skale swiatowa, ze u nas skazani prawomocnymi wyrokami za pedofilie: a) dalej sa w stanie kapłanskim b) dalej pracuja z dziecmi. Polski kosciol jest tak skompromitowany, ze juz bardziej sie nie da. Dochodza do tego "geniusze" od genetyki, ktorzy pluja na dzieci z in vitro. Inni jeszcze doradzaja Polakom, jak ma wygladac ich zycie seksualne(Sic!). A o finansowaniu kosciola tez nie ma co mowic. Fundusz koscielny, pensje dla katechetow i ksiezy(religia w szkolach!), wszystkie grzywny ida na Caritas, oplaty za pogrzeby/sluby/chrzciny/wystawienie papierka(np. ze nadajesz sie na chrzestnego). To jeden wielki biznes, a nie szerzenie wiary chrzescijanskiej. Dodajac do tego wystepy w tv, gdzie ci pseudokatolicy pluja jadem i nie maja pojecia o 10 przykazaniach...
|
Obrońcą pedofilów to jest co najwyżej wyborca Palikota - radzę poczytać co nieco o statystykach odnośnie skłonności pedofilskich wśród osób homoseksualnych (zresztą o co Wam chodzi? Wy tacy pro zachodni, postępowi jesteście a tam przecież stowarzyszenia psychologów powolutku uznają pedofilię za orientację seksualną...).
W kościele dzieje się sporo złego, wielu księży nie nadaje się i nigdy nie nadawało do tego, by pełnić tak odpowiedzialną rolę w społeczeństwie - jednak rozciąganie problemu na "cały" kościół, wrzucanie księży do jednego wora byleby tylko budować modny ostatnio antyklerykalizm jest żenujące.