Dariook napisał(a):

Bez kombinowania.
Chyba lepiej grac u siebie z druzynami z miejsc 6,7,8 niż 2,3,5 . Punkt to punkt a słaba drużyna jest jeszcze słabsza na wyjazdach. Przypominam, że brak bedzie rewanżów więc liczą się punkty a nie szanse na ogranie wicelidera u siebie.
Mniejsze prawdopodobieństwo na końcowy sukces , mniejsze zaangażowanie, prędzej wejdą w mecze o piieruszkę. Dlaego dla mnie o dziwo najlepsza opcja to miejsce 4 i strata max 6pkt do lidera.
|
A może prawdziwa jest taka teoria:
Lepiej grać u siebie z lepszymi, a ze słabszymi (6,7,8) na wyjazdach zawsze sie uda coś ugrać. I w konsekwencji lepiej się wyjdzie na tym, niż na meczach z drużynami 6,7,8 u siebie?
dla mnie te wszystkie wasze teorie można o kant du*y rozbić.
Nie wiemy, kto będzie na jakiej pozycji. Te 8 zespołów będzie dość wyrównanych i każdy mecz może sie różnie potoczyć.
Dajmy na to, że Lech, Zawisza i Śląsk zajmą 3 ostatnie miejsca. Jaką mamy pewność na zwycięstwa z nimi + np. Legią u siebie?
Te mecze to będzie loteria. Każdy będzie mógł wygrać z każdym. Dlatego uważam, że trzeba być jak najwyżej w tabeli, bo to będzie oznaczało więcej pkt niż Ci za nami. A ilość pkt po rundzie zasadniczej moim zdaniem, będzie miała większe znaczenie, niż to, czy zagramy z Górnikiem, czy z Lechem u siebie. Ważne jest tylko, aby być w pierwszej 4, aby grać 4 spotkania na R22.
Nie ważne z kim, potencjalni przeciwnicy będą na podobnym poziomie.