|
Wydaje mi się że to raczej Darook ma rację - liga jest bardzo wyrównana. Niestety jest to raczej równanie w dół i bardzo wiele zależy od przypadku, jednego błędu, dyspozycji jednego piłkarza, jednej decyzji sędziego itp. Także mecz z Podbeskidziem z ostatniego miejsca może być równie trudny co z kimś z tzw. czołówki.
Jeśli nasi piłkarze wyjdą na ten mecz z przeświadczeniem, że są lepsi to prawie na pewno przegrają.
Jednocześnie miejsce Wisły nie jest przypadkiem, ale w dużej mierze właśnie dlatego, że inne drużyny - zwłaszcza na początku ligi - traktowały nas jako słabeusza, a Smuda zrobił zmotywowaną drużynę, walcząca w prawie każdym meczu przynajmniej przez jedną połowę. Dodaj do tego fenomenalną formę Głowy i dobra grę Brożka no i to wystarczyło na pierwsza trójkę.
|