Dzimi napisał(a):

Nie zgodzę się, że potrzebujemy na dziś trzy transfery (prawoskrzydłowy, napastnik, ofensywny pomocnik), a reszta może być później. Potrzebujemy cztery transfery - oprócz tego co napisałeś jeszcze prawego obrońcę, bo Burliga jest słaby nawet na ligę, a Stolarski to melodia przyszłości.
Co do Ostoji - mam na temat jego przydatności nieco inne, gorsze zdanie. Owszem, dużo widzi, ma zamysł do gry, ale samo granie wychodzi mu słabo. Braki w dynamice, motoryce, szybkości i utrzymaniu się przy piłce powodują, że ma dość dużo strat. Te na 30-40 metrze wielokrotnie powodowały poważne zagrożenie pod naszą bramką. Z tego powodu Ostoja kompletnie nie nadaje się na defensywnego pomocnika, a ofensywnym pomocnikiem jest przeciętnym w skali ekstraklasy. A na domiar złego w piłce nożnej coraz bardziej liczy się właśnie szybkość, wybieganie i twardość fizyczna. Taki Nunez jednak miał dużo lepszy zryw do piłki, zwrotność, dynamikę, technikę też, no i mocno stał na nogach, nie dal się przepychać ani zabierać sobie piłki.
|
Co do Ostoji to moim zdaniem on jeszcze się trochę uczy naszej ligi. W Macedonii zapewne gra zespołów bazowała bardziej na wyszkoleniu technicznym, a w Polsce jest ciągła walka. Dlatego uważam, że jak na pierwsze pół roku, to spisuje się on całkiem przyzwoicie. Zobaczymy w zimie czy poprawi swoje przygotowanie motoryczne, jeżeli nie to Smuda musi się zastanowić czy Ostoja jest mu potrzebny. Co do prawego obrońcy to skoro mamy ponoć wielki talent - Stolarskiego i niezłego Fryca, to trzeba dać im szanse. Jedno słabsze ogniwo w obronie nie jest aż tak bardzo odczuwalne, a jeśli chłopaki faktycznie mają talent, to szybko się rozwiną i dojdą do poziomu np. Bunozy. Bardziej potrzebny jest klasowy prawoskrzydłowy i ofensywny pomocnik, którzy zrobią różnicę i pomogą w kreowaniu okazji strzeleckich. Zmiennik dla Brożka też by się zresztą przydał.