Arked napisał(a):

|
Twoim zdaniem istnieją nie mylący się sędziowie? Ja takiego nie widziałem.
|
Raczej chodziło mi o nakreślenie pewnej zależności - jedni mylą się bardziej inni mniej, dlatego że maja pewne predyspozycje i doświadczenie. Z tego też wynika prosty wniosek - są sędziowie którzy się mylą raz na kilka spotkań i są tacy którzy raz na kilka minut. Pierwszych trzeba faworyzować, drugich rotować. Wtedy nawet jak ktoś kręci u buków lody to będzie sędziował mniej i gorsze mecze, bo się myli (nieważny powód). A jak będzie chciał wykręcić lepsze lody to musi kilka meczy wykonać perfekt (czyli z korzyścią dla ligi).
Tak czy siak ... lekkie SF - w tym aspekcie nadal masz rację.
kreseq napisał(a):

|
Tak jak nie każdy nurek non stop nurkuje, tak nie każdy słaby sędzia nie przekręca spotkań. Czasami jest po prostu chujowy.
|
Dlatego powinno się takim dziękować - czytaj nie doprowadzać do patologii gdzie 'ch..wi' rządzą na boisku. Bo pytanie czy w interesie klubu jest trzymać 'nurka'. Jakby ładnie dostawał karteczki, chwytał absencje i do tego pobierał pensję to pewnie by długo nie 'pograł'. System powinien być taki by faworyzował 'nie nurków'. Może dożyjemy do powtórek podczas meczy - oby. Mnie zadowalałaby nawet sytuacja w której techniczny analizuje sytuacje 'post factum' i jak trzeba to prosi głównego (w momencie gdy przerwana jest akcja, aut czy coś) o wręczenie odpowiedniego kartonika. Miodzio, malina.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA