Drozd napisał(a):

Hehehe pewnie że nie ma różnicy. Przecież wszyscy kradną, wszyscy kupują głosy itd.
Tylko dlaczego dowody takich zachowań obciążają zawsze PO. I dopiero przez płatną propagandę rozciągane są na resztę.
Po wygranych wyborach, zwycięzcy przejmują władzę także w spółkach, a koalicja się tą władzą dzieli. Normalna kolej rzeczy i nic w tym złego. Natomiast przekupstwo z wykorzystaniem uprawnień wynikających z władzy to zwyczajny kryminał. I każdy o tym wie. Ktoś kto nie widzi różnicy to najprościej idiota.
|
Oczywiście ,że wszyscy kradną , a to że dochodzi jeszcze do przekupstwa między kolesiami z tej samej partii to pokazuje ,że nawet między sobą się biją o koryto, co jest już szczytem pazerności i zachłanności.
Jak dla ciebie normalna koleją rzeczy jest to ,ze ludzie bez kwalifikacji, z partyjnego nadania obejmują intratne posady tylko dlatego ,że są politycznie umocowani to ci gratuluje. Widać to Polska o której marzysz ,skorumpowana z nepotyzmem do szpiku kości.Polska w której przeciętny Polak pracuje ciężko za 1600 brutto ,a sekretarka(żona jakiegos polityka) czy kierowca (szwagier jakiegoś polityka) w KGHMie zarabia 20 tyś złotych.Już nawet szkoda pisać o kierowniczych posadach.