Grantar napisał(a):

Bierne patrzenie na kolegę "co zrobi" to osobny problem - to coś co wg mnie najbardziej nas odróżnia nas od tych lepszych drużyn klubowych w Europie ... związane to jest z mentalnością, wydolnością ...
Dopóki będziemy wygrywać z takimi przyzwyczajeniami nie zmienią się one szybko ...
|
Najgorsze jest to, że nie zmienia się to od lat.
Już Kasperczak zasłynął stwierdzeniem: "Wszyscy stoją i czekają nie wiadomo na co".
Oczywiście kiedy kolega ma piłkę.
W meczu z Widzewem było to wręcz jaskrawe.