Gwiaździsty napisał(a):

|
Też są granice robienia publicznie wałów.
|
Mam dosyć kontrowersyjną teorię która mówi że nie ma sensu walczyć z wałkami. Z koniem tez się kopał nie będę.
Ważne jest na ile po takim wałku robiący wałek zostanie odprawiony z kwitkiem. Tak do grania w IV lidze (piłkarz) czy do sędziowania (sędzia). Być wyruchanym to jedno, a dać się ruchać seryjnie to drugie. Dlatego podoba mi się przykład Siejewicza, mimo że jest pokazowy. Już wolę marne sędziowanie statystycznie sprawiedliwe niż bardzo dobre z jednym ślepym momentem.
Edit:
Ergo: życzyłbym sobie aby każda ekipa sędziowska sędziująca dobrze lub bardzo dobrze z jedną głupią wpadka była odsuwana od meczów. Tak profilaktycznie. I premie za X 'meczy bez kontrowersji' (przez mecz bez kontrowersji rozumiem mecz w którym oba kluby jednogloścnie zgodzą się iż sędziowanie było bez błędów)
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA