W tym roku nie byliśmy rozstawieni, ani w IV rundzie el. LE, ani w IV rundzie el. LM. Rozstawienie w tej fazie powoduje, że nie trafiasz na zespoły pokroju Tottenhamu (LE), Basel, bądź Steauy (LM). Drobnostka? Moim zdaniem nie.
Rozumiem, że receptą jest położenie się, dogranie 3 spotkań w LE chłopakami z rezerw i skupienie się na lidze?
PS. Osobiście dla mnie mecz z Trabzonem jest ważniejszy od meczu z Zawiszą.