Furman, a Kosecki to zupełnie inna pozycja.
Problemem nie jest to, że walczymy o wyjście z grupy, bo już na to szans nie ma, a matematyczne złudzenia są dla naiwnych. Prawdziwym problemem jest to, że zostało do dogrania kilkanaście spotkań w tym roku, a to nie ma kogo włożyć na ławkę. Urban nie chce stracić kolejnego zawodnika (Koseckiego), dlatego oszczędza go 3 dni po meczu z Amiką, gdzie dostał w po nogach konkretnie. Dziwi mnie to, że może to kogoś dziwić.
PS. Jak to możliwe, że weszlo napisało dobre słowo o Wiśle, a konkretnie jej zawodniku? Przecież Stanowski to kibol Legii
